Bańka pozytywnego myślenia - pękła.
Mam dość. Byłam silna, starałam się żyć z uśmiechem na twarzy. Ale dziś wszystko pękło. Odleciało jak bańka mydlana. Straciłam nadzieję. Czuję, że nic nie jest w stanie mi pomóc.
Aktywność choroby jest. Jednak nie tak duża jak wszyscy sądzili. Tylko pytanie: skoro wyniki wychodzą w miarę dobrze to dlaczego cierpię? Dlaczego wszystko boli? Dlaczego ciągle muszę być na lekach przeciwbólowych? Czemu opioidy nie działają? Lekarze mają chyba mnie już za wariatkę. Myślą pewnie, że mój problem bólowy opiera się na psychice. Moja głowa wymyśla sobie problemy. Chciałabym żeby tak było. Chociaż bym miała odpowiedź na pytanie dlaczego.
Czuję się źle. Fizycznie i psychicznie. Do tego dochodzi problem z poruszaniem się. Mam zerwane dwa ścięgna Achillesa. Potrzebuję stałej opieki. W wielu czynnościach potrzebuję pomocy. Auto już odpoczywa od wożenia mojego tyłka. Ludzie co ja takiego złego zrobiłam, że mnie to spotkało? Ma ktoś jakieś pomysły ?
Chcę to przespać.


Może twoja choroba nie jest do końca rozpoznana jeszcze.....
OdpowiedzUsuńStawiam na bank że jeszcze coś we mnie siedzi oprócz tocznia.
UsuńKochsnie polecam książkę Potęga podświadomości. Jest mega. Musisz uwierzyć że będzie dobrze! Choć ciężko i boli to będzie dobrze! Ja wierzę w to z całego serca i wysyłam wszystkie pozytywne myśli do Ciebie!!!
OdpowiedzUsuńKsiążka nie pomoże mi w bólu niestety
UsuńMusisz byc silna kazdy znas sie zmaga umnie tez wyniki wnormie a bol miesni i kosci raz da sie wytrzymac a innym razem leze w Luzku i placze z bolu i polykam nastepnam tabletke przeciwbolowa przy autoimmuniten chorabac tez czyniki maja inne choroby tak ze ja kazdego dnia zeby nie bylo gorzej .
OdpowiedzUsuńA ja podbijam prawo założenia i prawo przyciągania (potęga podświadomości-książka). Nasz mózg jest potężnym narzędziem. I może bardzo dużo. Życzę mocnej wiary ze będzie dobrze ! Nie poddawaj się, a jak masz słabszy dzień, zaakceptuj i utul siebie… jesteś wspaniała taka jaka jesteś ❤️
OdpowiedzUsuń