Let's GO!
Godzina 22:51. Jest sobota. I tak pomyślałam, że skoro mam tyle wolnego czasu (a mam go sporo), to stworzę "pamiętnik". Chciałam zrobić to już dawno, lecz non stop miałam codo tego wątpliwości. Czy ktoś się zainteresuje co u mnie słychać, jak mi się wiedzie w dorosłym życiu? Czy naprawdę naprawdę chcę się dzielić moją historią. Czy potrzebuję współczucia od społeczeństwa, znajomych?
Współczucia nie chcę! Radzę sobie świetnie. Jednak myśl, że to może przeczytać osoba, która właśnie przed chwilą otrzymała potwierdzenie o istnieniu tej przypadłości chcę choć w mniejszej ilości szczegółów podzielić się moim nowym życiem. Życiem z nieuleczalną chorobą. Chorobą, która nauczy mnie cierpliwości, wytrwałości w trudnych chwilach, przyzwyczai mnie do częstych widoków ludzi chorych i cierpiących. Pomoże mi w organizacji grafiku na wszelkie wizyty lekarskie, brania stos tabletek o danej porze. Proszenia o pomoc np. zwykła kąpiel albo zrobienie sobie kanapki jest dla mnie mega wyczynem. Ale to z czasem będzie opisane w innych postach. Dołącz do mnie i razem ze mną zwiedzaj i poznawaj trudy życia ''motyla''

Komentarze
Prześlij komentarz