Pamiętaj, nie jesteś robotem!

 Nie jestem robotem. Ty też nie jesteś robotem. Nikt nie jest robotem. Właśnie dzisiaj się o tym przekonałam idąc pierwszy raz samotnie, jako osoba niepełnosprawna na zakupy. Chciałam kupić na ryneczku tylko rzeczy na sałatkę. Jakaś papryka i pomidor, ogórek. Niby zwykła codzienna czynność i  pokazała prawdziwą znieczulicę społeczeństwa na krzywdę oraz ich neutralność i poniewieranie ludzi z niepełnosprawnościami. Może mając grupę inwalidzką i różne ulgi z tym związane, to jednak przekichane jest życie osoby niepełnosprawnej. Każdy wyjazd przynosi niepewność dla nas. Czy będzie np. winda w budynku? Czy będzie podjazd dla wózka? Oby krawężniki były niskie. Te progi to porażka! Niepełnosprawność od dziecka tworzy jakby sieć nawyków, które są wypracowane i człowiek nauczy się niezależności. To działa tylko jedynie w znanym miejscu, czyli DOM. A co, gdy znajduje się w obcym miejscu? Osoby niewidome, doskonały przykład. By się poruszać stosują wypracowane już sposoby, które są sprawdzone. Jednak obce miasto ogólnie przestrzeń ona ich przeraża. Po to są na przykład pomoc osób asystujących bądź psów przewodników. Ja, jako osoba doznawszy jazdy na wózku inwalidzkim, wiem co mnie stresuje i prowadzi do paniki. Każda większa nierówność na chodniku, wysokie progi na chodnikach, brak podjazdu bądź windy. Nie dziwię się teraz temu środowiskowi, że tworzą różne sprzeciwy wśród kwestii zaniedbania przepisów urzędowych. To jedno wielkie bagno! Dosyć, że chorujesz i masz ograniczenia, wykluczają cię z otoczenia to jeszcze kwestie materialne czy finansowe powodują, że ludzie zamiast być w domu, są ich więźniami nie mieszkańcami. Co przez to chcę przekazać? Że gdy nie masz kogo poprosić o pomoc z bliskiego otoczenia, nie bój się zadzwonić np. do sąsiada o pomoc. Gorzej tylko, gdy sąsiad to szuja...

Wracając do robotów: jeśli nie jesteś w stanie zrobić czegoś w domu, bo np. nie masz siły, jest za gorąco albo po prostu to nie twój dzień…. Poproś kogoś o pomoc. Nie krępuj się to nie wstyd prosić o pomoc. Każdy ma prawo do gorszego dnia. Ja dzisiaj taki mam i wiem, że mogę liczyć na mojego partnera. On jest cudowny. Taki mój najlepszy i najukochańszy niewolnik 😅😍


Jak wrócę do zdrowia wynagrodzę mu to wszystko. Jest tego wart!





Komentarze